sobota, 10 maja 2014

Amaterasu

Amaterasu jest jedną z ważniejszych bogini mitologi japońskiej. Narodziła się z lewego oka boga Izanagiego, a jej zadaniem było panowanie na Wysokiej Równinie Niebios. Jest również boginią słońca. Miała dwóch braci - Susanoo - władcę oceanu i boga burz oraz Tsukuyomiego - boga księżyca.
Według legend, jej wnuk Ninigi został przez nią zesłany na ziemię, by zapoczątkować japoński cesarski lud. Jest to dawczyni zdobyczy cywilizacji, takich jak rolnictwo, tkactwo czy budownictwo.

Według Kojiki, jednej ze świętych ksiąg religii shintō, miała narodzić się, gdy Izanagi przemywał swe lewe oko w wodzie morskiej po ucieczce z Krainy Ciemności. Inna księga shintō - Nihon-shoki – twierdzi że Amaterasu przyszła na świat zaraz po tym, jak uformowały się japońskie wyspy, i była pierwszym bóstwem zrodzonym z ciała Izanami. Rodzice uznali ją za swoje najbardziej udane dziecko i powierzyli jej władzę nad Wysoką Równiną Niebios. Bogini słońca wspięła się więc po niebiańskiej drabinie, która w tym czasie łączyła niebo z ziemią i sprawiedliwie panowała nad światem niebiańskich bogów.

Legendy związane z Amaterasu
Jedną z ważniejszych legend mówiących o Świecącej na niebie, jest mit opisujący jej konlikt z bratem, bogiem burz – Susanoo.
Amaterasu z natury spokojna i zrównoważona, była całkowitym przeciwieństwem porywczego i agresywnego władcy mórz.
Historia ta zaczęła się od tego, że chciał on jej powiedzieć o swojej wyprawie do Krainy Ciemności. Wyruszył więc w podróż do swej siostry, lecz każdy krok który stawiał, był tak gwałtowny, że trzęsła się ziemia, a wody w rzekach falowały. Bogini, usłyszał iż zbliżają się Susanoo i uznała, że brat wyruszył, aby odebrać jej krainę, którą rządziła. Przygotowała się do walki i wyszła mu na spotkanie, niczym prawdziwy wojownik. Według Nihon-shoki bogini trzymała w ręku miecz i przywitała brata przerażającym okrzykiem.
Bóg wiatru i mórz chciał wyjaśnić siostrze cel swojej wizyty, jednak ona nadal podejrzewała go o podstęp. Oskarżony Susanoo zaproponował jej sąd niebios: o ich zamiarach miał zaświadczyć charakter potomstwa, które każde z nich miało powołać do życia. Bogini słońca wzięła więc miecz brata, złamała go na trzy części, opłukała odłamki w Świętej Studni Niebios, a następnie przeżuła i wyrzuciła z siebie chuchnięciem. Tak powstały trzy morskie boginie: Takiribime, Ichikishimahime i Takitsuhime. Wtedy Susanoo obmył w studni klejnoty, które jego siostra miała we włosach, przeżuł je, a z jego oddechu wyłoniło się pięć bóstw męskich: Oshihomimi, Amenohomi, Amatsuhikone, Ikutsuhikone i Kumanokusubi.
Amaterasu przyjęła ich jako swoje potomstwo, a Susanoo morskie boginie jako swoje. Wątłe boginie utwierdziły boga w przekonaniu, że to on wygrał. Ogarnięty uczuciem zwycięstwa pozrywał groble oraz rowy doprowadzające wodę do pól ryżowych siostry, a następnie zanieczyścił izbę, w której bogini spożywała potrawy z pierwszych plonów. Bogini słońca długo patrzyła na wybryki brata i wielkodusznie go usprawiedliwiała, jednak Susanoo coraz bardziej wystawiał jej cierpliwość na próbę, wymyślając ciągle nowe żarty, aż dopuścił się okropnego czynu – przedziurawił strop w tkalni bogini i wrzucił do jej wnętrza niebiańskiego źrebca obdartego bestialsko ze skóry. Bogini przerażona tym widokiem uciekła i schowała się w niebiańskiej jaskini.
Po tym, wydarzeniu na całym świecie zapanowała ciemność i zaczęły panoszyć się złe moce. Zaniepokojone bóstwa udały się do jaskini, w której ukryła się bogini słońca, do miejsca zwanego Amenokawara, i prosiły boginię, by powróciła. Zwróciły się one o pomoc do syna Takamimusubiego – boga Omoikane, który doradził, aby sprowadzić z Krainy Wiecznotrwałości koguty, które swym pianiem co rano wzywały słońce.
Bogowie posłuchali jego rady i posadzili ptaki na wniesionej żerdzi. Z polecenia tego bóstwa Amatsumara i Ishikoridome wykonali również spiżowe lustro, a Tamanoya sznury klejnotów krzywulców. Następnie Futodama i Amenokoyane wyrwali wiecznie zielone drzewo sakaki i przyozdobili przygotowanymi przedmiotami. Kiedy skończyli, jeden z nich trzymał w ręku przystrojone drzewko, a drugi odprawiał modły, dołączył do nich Tajikarao, który trzymał straż. Wystąpiła wówczas bogini Amenouzume, obnażyła się i zaczęła tańczyć na odwróconej kadzi, a zebrane bóstwa śmiały się głośno i klaskały.
Amaterasu zdziwiona odgłosami zabawy odsunęła nieco na bok głaz zagradzający wejście do kryjówki, a następnie zapytała, czemu bóstwa cieszą się, mimo iż ona ukrywa się, a świat został spowity w ciemnościach. Wesoła Amenouzume odpowiedziała jej, iż radują się, gdyż pośród nich znajduje się duch bardziej czcigodny niż ona. Zaciekawiona bogini wyjrzała przez szparę, lecz ujrzała tylko swoje odbicie w lustrze. Zdziwiona wysunęła głowę, aby się rozejrzeć, a wtedy Tajikarao odsunął kamień zagradzający wejście do świątyni i wyciągnął Amaterasu na zewnątrz. W tym czasie Futodama szybko rozwinął za plecami bogini słońca powróz ze słomy ryżowej i zapieczętował jaskinię.
Gdy bogini opuściła pieczarę, ciemność ustąpiła i promienie słoneczne rozjaśniły cały świat. Amaterasu wróciła do swych rządów na Wysokiej Równinie Niebios, a Susanoo został wygnany na ziemię.

Jej drugi brat, Tsukuyomi, który rządził przypływami odpływami, raczej nie sprzeciwiał się siostrze i nie mieszał się w jej rządy. Pewnego dnia bogini słońca wysłała go do bogini pożywienia o imieniu Ukemochi. Ta, słysząc, kto zamierza ją odwiedzić, postanowiła go ugościć jak najlepiej, zaczęła wyjmować różne pokarmy ze swego ciała. Wszystko to zostało rozłożone na stu ofiarnych stołach. Jednak bóg księżyca był roztrzęsiony – uznał bowiem, że boska gospodyni obraziła go, podając mu jedzenie, które zwymiotowała – i zabił ją. Po powrocie do swej siostry, opowiedział jej o całym wydarzeniu. Jednak Amaterasu rozzłoszczona kazała mu odejść i nigdy nie wracać – legenda ta wyjaśniała, dlaczego słońce i księżyc nie świecą razem na niebie.

Niektórzy uważają że bogini słońca była bardzo podejrzliwa i szukała sposobu, aby drugi z jej braci odszedł z Wysokiej Równiny Niebios, dlatego sprowokowała go do popełnienia przestępstwa, bowiem dobrze znała praktyki Ukemochi, które wydawały się tak bardzo odrażające, że zachodziło prawdopodobieństwo rozgniewania Tsukuyomiego. Zabicie boskiej gospodyni było dobrym pretekstem dla bogini słońca, aby rozstać się z bratem i pozbycia się potencjalnego rywala.

Według Kojiki bogiem, który zabił boską gospodynię, nie był Tsukiyomi, lecz Susanoo.

Kult
Amaterasu, według Kojiki, powierzyła swojemu wnukowi Ninigiemu władzę nad ziemią, aby rządził w jej imieniu. W Nihon-shoki nie jest wyjaśnione, kto zesłał na ziemię wnuka Amaterasu – nie wiadomo, czy misję powierzyła mu babka, czy też dziadek Takamimusubi, czczony na dworze cesarskim jako bóstwo rolnictwa. Prawnukiem Ninigiego był Jimmu – pierwszy cesarz Japonii.
Przedmiotami mającymi potwierdzić pochodzenie rodu panującego były przedmioty, które Amaterasu wręczyła swojemu wnukowi – lustro, w którym prawdopodobnie zobaczyła swe odbicie wychodząc z jaskini (Yata no kagami), klejnoty, które miała we włosach podczas spotkania z Susanoo (Yasakani magatama) oraz święty miecz, którym go powitała (Kusanagi no tsurugi).

Żadne bóstwo w mitologii japońskiej nie było wszechstronne i wszechwiedzące. Każde z nich posiadało swoją dobrą i złą stronę. Amaterasu przedstawiana była jako bogini wieczna, łaskawa i miłosierna, która oświetlała cały świat. Z czasem kult słońca został połączony z kultem ducha ryżu, ponieważ bogini słońca została uznana za tę, która obdarza ludzi pożywieniem. Bogini stała również na straży ładu i harmonii, co najlepiej potwierdza scena ukrycia się jej w jaskini – gdy słońce zniknęło ze świata, nastała ciemność i ujawniły się wszystkie złe moce oraz wydarzyło się wiele nieszczęść.

Amaterasu zgodnie z przekazami była łagodna i miłosierna, zachowywała spokój nawet, gdy Susanoo zanieczyścił jej izbę, a wszystkie jego żarty starała się usprawiedliwiać. Dopiero widok śmierci zmusił ją do ucieczki i ukrycia w jaskini, a gdy opuściła kryjówkę, nie ukarała swojego brata. Zrobili to inni bogowie zamieszkujący Wysoką Równinę Niebios. Była jednak bardzo podejrzliwa i bała się o swoją władzę.

Jej wysłannikiem był Yatagarasu (八咫烏 Kruk Znakomicie Trafiający) Przedstawiano go jako trójnogiego kruka. W mitach był latającym przewodnikiem cesarza Jimmu podczas jego kampanii mającej na celu podbicie wschodnich ziem Japonii. Według kronik, ptak udawał się na zwiady i negocjował w imieniu przyszłego cesarza.

Najważniejszymi chramami poświęconymi Amaterasu są Ise Jingū (伊勢神宮) i Hibiya Daijingū.
Ise Jingū znajduje się w japońskim mieście Ise w prefekturze Mie. Oficjalnie chramy zostały zbudowane w 4 roku p.n.e., lecz większość historyków datuje je o kilkaset lat później, ok. 690 roku. Według legendy, Naikū (wewnętrzny chram Ise) został zbudowany przez Yamatohime-no-mikoto.
Najwyższy kapłan lub kapłanka chramów Ise musi pochodzić z rodziny cesarskiej.

Natomiast Hibiya Daijingū, zwany również Tōkyō Daijingū, jest chramem zbudowanym w 1880 r. w Tokio. W tokijskim chramie oddaje się cześć także innym bóstwom: bogini żywności Toyouke oraz trójcy pierwszych bóstw, które pojawiły się na Wysokiej Równinie Niebios: Amenominakanushiemu, Takamimusubiemu oraz Kamimusubiemu.

W imieniu cesarza cześć Świecącej na niebie oddawała kapłanka nazywana saigū, która wyznaczana była na okres panowania jednego cesarza, po jego śmierci lub abdykacji odwoływano ją z tej funkcji. Saigū wyznaczano spośród księżniczek krwi, musiała odznaczać się zdrowiem i urodą. Powołanie do służby uznawane było za wolę nieba, a wybrane kobiety nie mogły odmówić przyjęcia godności. Musiały być też dziewicami i w czasie pobytu w Ise były zobowiązane zachować czystość rytualną. Po zwolnieniu z pełnionej funkcji i powrocie na dwór mogły wyjść za mąż i mieć dzieci.

Kapłanka zanim została wysłana do Ise po wstąpieniu władcy na tron, musiała przejść liczne ceremonie oczyszczania i przygotować się do nowej roli. Uczyła się specjalnego języka kapłanek, w którym słowa kojarzone ze skalaniem były zastępowane innymi na zasadzie szyfru. Później za pomocą proroctw przeznaczano na siedzibę kapłanki jeden z budynków pałacowych, zwanych Shosai-in. Ósmego miesiąca księżycowego następnego roku służby kapłanka udawała się do swojej nowej, specjalnie dla niej zbudowanej siedziby zwanej Nonomiya, która znajdowała się poza pałacem cesarskim, i przebywała tam kolejny rok. Każdego pierwszego dnia miesiąca oddawała cześć bogini Amaterasu ze swojego pałacu, zaś ostatniego dnia ósmego miesiąca księżycowego wyruszała ze swoim orszakiem do Ise. Z tej okazji w całym kraju odprawiano ceremonie oczyszczania i wprowadzano zakaz grzebania zmarłych.

Kapłanka mogła zostać odwołana ze stanowiska z kilku powodów, które mogłyby zaszkodzić jej pozycji. Jednym z nich było okrycie się hańbą. Znany jest przypadek kapłanki Iwakumy, która prowadziła romans z księciem Umarakim. Innym powodem mogła być choroba, której skutki były widoczne (na przykład wypadanie włosów). Po odwołaniu kapłanki nie wyznaczano nowej za panowania tego samego cesarza. W historii Japonii zdarzały się też przypadki samobójstw kapłanek. Podobno Takuhata, córka cesarza Yūryaku, z powodu oszczerstw, których padła ofiarą, wyniosła ze świątyni święte lustro, zakopała je, a następnie się powiesiła.

Ciekawostki
  1. Imię Amaterasu (天照) oznacza „Świecąca na niebie”, natomiast jej inne miano - Amaterasu Ōmikami (天照大神, 天照大御神) - Wielki i Święty Duch Świecący na Niebie.
  1. Amaterasu otrzymała od Izanagiego sznur ozdób na szyję, które niewątpliwie były oznaką najwyższej władzy, gdyż nazwano je Mikuratana-no-kami.
  1. W filmie „Onmyoji II” główny bohater za pomocą swojego tańca ma doprowadzić do powrotu bogini Amaterasu na ziemię.
  1. Amaterasu występuje w filmie tokusatsu (gatunek opowiadający o herosach) „Czas bogów”.
  1. W serialu „Gwiezdne wrota” występuje przedstawicielka rasy Goa'uld o imieniu Amaterasu.
  1. Manga „Dream Saga” opiera się na historii zniszczonej ziemi, gdzie Susanoo pożera Amaterasu. Na ziemi żyje dziewczynka imieniem Yuuki, która jest jedyną osobą mogącą ocalić słońce przed zniszczeniem.
  1. Amaterasu to nazwa statku kosmicznego w anime „Starship Operators”.
  1. Jednym z bohaterów mangi „Five Star Stories” jest bóg światła o imieniu Amaterasu.
  1. W mandze i anime „Naruto” członkowie klanu Uchiha mogą opanować jutsu Amaterasu.
  1. W grze „Castlevania: Aria of Sorrow” atak sanktuarium Amaterasu służy do wywołania zaćmienia.
  1. W „Ōkami” główną bohaterką jest biała wilczyca o imieniu Amaterasu.
  1. Pojawia się również w dwóch innych grach: „Marvel vs. Capcom 3: Fate of Two Worlds” i „Ultimate Marvel vs. Capcom 3”.
  1. W „Shin Megami Tensei: Persona 4” ostateczną personą Yukiko Amagi jest Amaterasu.
  1. W grze karcianej „Cardfight!! Vanguard” znajduje się karta „CEO Amaterasu”.




sobota, 1 lutego 2014

AMNESIA


Gatunek: dramat, romans, fantasty

Pisząc tę recenzję miałam problem ze wstępem. Od czego tu zacząć. Najlepiej by było od początku, ale…

Czy tu gdzieś jest początek?!

Dobra spokój. Może najpierw krótki opis tego anime.

Akcja zaczyna się openingiem! Serio nie spodziewałam się xD Wiele serii zawsze Opening miało w środku pierwszego odcinka, a tu DA BUM! Dobra, koniec żartów. Zaraz po openingu, swoją drogą, dosyć wpadającym w ucho, ma miejsce ciekawa scena w płonącym budynku przypominającym z wyglądu zabytkowy, drewniany kościółek. W nim uciekająca przed kolorowym ogniem (podejrzewam, że to miało tylko przyciągnąć uwagę widza xD) ogniem, gdy nagle wieża z zegarem się rozpada ukazując gwiaździste niebo. Dziewczyna wpatrzona w nie chyba się spala…nie było to pokazane w anime, ale pewnie każdy kto obejrzał też miał takie odczucie. Jednak okazuje się ono kłamstwem, ponieważ następna scena pokazuję tę samą dziewczynę, jednakże w innym miejscu. Nasza bohaterka wypadła z łódki i właśnie tonie. Może nie byłby to dziwne, jeśli próbowałaby wypłynąć na powierzchnię. No dobra, postaram się to opisać obiektywnie. Następnie akcja przenosi się jeszcze dwa razy, najpierw na ulicę, a po chwili do kawiarenki ze służącymi.

Tam właśnie rozpoczyna się całą historia. Bohaterka, budzi się na tyłach kawiarni i okazuje się, że nic nie pamięta. Jedyne co wie, to że jest czwarty sierpnia (ale to dlatego, że widziała na kalendarzu/zegarku), a wita ją dziwny, ubrany jak cyrkowiec duszek. Chwilę później do pomieszczenia wbiega inna dziewczyna, która usłyszała krzyk naszej „śpiącej królewny”. Informuje ją, że za chwilę, ktoś po nią przyjdzie i wychodzi. Heroine (bo tak nazywa się główna bohaterka, nie będę już tego ukrywać. Ale i tak w anime nikt nie wypowiedział jej imienia >.<) jest zbyt zajęta zastanawianiem się, kim jest tamta dziewczyna i przerażona dziwnym duszkiem, że nie zauważa jak do pokoju wchodzi pewien przystojny młody chłopak, z miną jakby chciał zabić wszystkich dookoła. To nie jest sarkazm. Pierwsze wrażenie które na mnie sprawił ( i myślę, że na każdej dziewczynie sprawiłby takie wrażenie. Nie ważne czy miałaby amnezję czy też nie), to że jest zimnym draniem, żeby nie używać brzydkich słów. Co oczywiście nie zmienia faktu, że jest bishem, więc mu wolno >.<’. W każdym razie, po chwili robi się w miarę znośny i mówi dziewczynie, że ją odprowadzi. Jest jakby zaskoczony zachowaniem dziewczyny, jednak zanim zdążył cokolwiek zrobić z tym faktem, do pokoju wchodzi zmartwiony blondyn, od razu wypytujący Heroine, czy aby na pewno nic jej nie jest. Chłopak wydaje się dość sympatyczny, jednak po wymianie zdań między chłopcami, wygląda na to, że nie przepadają za sobą. Przynajmniej Shin, czyli pierwszy z chłopców. Gdy bohaterka zapytana czy po drodze do domu, chciałaby wstąpić do szpitala, w dziwny sposób odmawia, chłopcy postanawiają odprowadzić ją do domu.
Toma (czyli nasz miły blondasek ^^) traktuje Shina jak młodszego brata, jednak bez wzajemności, ale widać, że znają się od dawna i to samo tyczy się Heroine. Jednak…ona tego nie pamięta.

Później Orion, czyli nasz dziwaczny duszek, wyjaśnia dziewczynie sytuację. Przybywając z zaświatów, wpadł on na odbicie jej aury (to tylko skomplikowanie brzmi xD) przez co dziewczyna straciła swoje wspomnienia, a on został uwięziony w jej duszy. Krótko mówiąc – tylko ona go widzi i słyszy. Orion obiecuje dziewczynie, że postara się pomóc jej odzyskać wspomnienia.
Ale jeśli widziałyście gdzieś jakikolwiek obrazek z Amnestii, wiecie, że bishów powinno być czterech, czterech nawet pięciu. Nie martwcie się, nadszedł czas na następnych panów.

Po wyjaśnieniach Oriona i przespanej nocy, nadchodzi następny dzień, w którym jak każda normalna dorosła osoba, Heroine musi iść do pracy. (Tak, jest pełnoletnia, ma 19 lat. Wiem, że nie wygląda). Tam poznajemy następnego przystojniaka, który już przy wejściu do kawiarni, nie może odpędzić się od grona fanek. Jest to Ikki, współpracownik bohaterki. Oprócz dużej pewności siebie, cechują go bardzo dziwne oczy. Okazuje się on dosyć troskliwy, nawet pomaga naszej Heroine, gdy ta dosyć nieporadnie próbuje poradzić sobie w pracy. Podczas opatrywania jej zranionej ręki, pyta się jej, czy na nią nie to nie działa. Po komentarzu Oriona, od razu wiadomo, że chodzi o jego spojrzenie. Rozmowę przerywa im przybycie kolejnego pana o imieniu Kent, który również pracuje w tej kawiarni. Koledzy pomagają dziewczynie do przyzwyczajenia się do tej pracy, którą jak się okazuje, niedawno zaczęła. Odcinek kończy się dziwnym spotkaniem z pewnymi dziewczynami, które twierdzą, że dziewczyna złamała daną im obietnicę.

I tak właśnie kończymy pierwszy odcinek. Wiem, że trochę namieszałam, ale mam nadzieję, że wytłumaczyłam to w miarę zrozumiale ^^’. Reszty nie będę opisywać, bo jak będziecie chciały, to sobie same obejrzycie. Chociaż, według ankiety, nie macie na to zbyt wielkiej ochoty.

Jeśli chodzi o ocenę, postaram się być obiektywna, chociaż, moje własna opinia właściwie niczym się nie różni od tego co napiszę.

Akcja anime powstała na podstawie visual novel. Choć autorzy się starali, to jednak nie wyszło im tak, jak trzeba. Nie wiem za wiele o grze (niestety, wyszła tylko na PSP >.<), ale wystarczająco, by stwierdzić, że na jej podstawie, nie dałoby się zrobić anime o jednolitej że tak to ujmę, akcji. Dlatego też, uszanuję starania autorów i nie będę jechać po całej serii. Jeśli ktoś kiedykolwiek grał w grę typu „Słodki Flirt”, zrozumie, o co mi chodzi.
Jednak nie ukryję, że mogli się jednak trochę bardziej postarać. Oprócz tego, że bohaterka, co chwilę budzi się w innym świeci cofnięta w czasie i przez cały czas nieposiadająca swoich wspomnień, jest wiele wątków, które mogłyby zostać rozwinięte i nadałyby głębi całej historii. A jeśli już mowa o bohaterce, to właściwie za każdym razem gdy gdzieś czytam o „Amnestii" to zawsze znajdzie się zdanie o tym jaka to ona tępa, że chyba nie jadła śniadania, że jest głupia i płytka. Nie zgodzę się z tym, ani nie zaprzeczę. Owszem, zachowuje się jak anemiczka, co na początku jest wybaczalne, bo ma amnezję, ale później mogłaby okazać trochę żywsze reakcje. Chociaż… kto wie, jak zachowałby się każdy z nas, gdyby go co chwilę przenoszono między światami i za każdym razem wszyscy zachowywaliby się zupełnie inaczej niż wcześniej? Tak możemy powiedzieć, że na pewno nie tak jak ona, ale wiecie, każdy co innego mówi, a gdyby już doszło co do czego, to nie wiadomo, jakby się zachował. Ja pewnie też miałabym problem, żeby się tam jakoś odnaleźć (tak, jestem nieśmiała, mam uraz do ludzi, nie umiem się z nimi porozumieć, taka bardzo stereotypowa nastolatka z problemami x.x).
Skoro już przeszliśmy do bohaterów to mogliby być mniej kolorowi, a bardziej…normalni? Właściwie są przedstawiona kawałki historii Tomy i Shina, no i historia Ukyo (nasz tajemniczy piąty bish). Szkoda, bo każdy z charakterów na swój sposób wydawał się na swój sposób interesujący. Poszperałam w interentach, znalazłam ich krótkie historie i naprawdę było mi szkoda, że nie było o nich w anime.
Kreska miła dla oka, chociaż, wszyscy bohaterowie mogliby zakładać normalne wdzianka, mniej krzykliwe i rzucające się w oczy. No tak, oczy w Amnesii… to był pierwszy powód, dla którego zaczęłam oglądać to anime. Chociaż równie kolorowe i krzykliwe jak ich właściciele, mają swój urok (no przynajmniej dla mnie, fanki oczu na całego xD). Dobra, fabuła z głowy, kreska, co tam jeszcze…
Muzyka niczego sobie. Opening wpada w ucho, Ending jest dosyć specyficzny, ale też całkiem na poziomie. Mi do serca bardzo przypadł drugi ending i piosenki postaci, czy jak to tam nazwać. Nie występują one w anime, ale warto posłuchać (dla fanek sexownego głosu Natsu z Fairy Tail – jeden z bohaterów ma tego samego seiyu ^^).

No to jeszcze dodam coś od siebie i moje odczucia, chociaż wiem, jakie pewnie będą wasze reakcje. Zaczęłam oglądać za czasów gdy to anime jeszcze wychodziło (Ohoho tak dawno xD) i było to jedno z tych pierwszych anime, którymi się po prostu zainteresowałam. Nie wiedziałam o czym jest, nikt mi go nie polecał po prostu pewnego wieczoru znalazłam jakiś obrazek (z oczami xD) z „Amnesii” i uznałam, że może być ciekawie i zaczęłam oglądać. Wyszło wtedy może z 6 odcinków i choć z początku mnie wciągnęło, potem oglądałam już tylko z poczucia obowiązku, by skończyć to co zaczęłam. Przez cały czas miałam nadzieję, że jednak czymś mnie w końcu zaskoczy. Anime to jest jednym z tych które po prostu się dzieją. Widz jest wrzucany w środek akcji, nie wie co się dzieje, a wszystko wyjaśnia się z odcinka na odcinek. Jednak w tej sytuacji jest mało wyjaśniania, a więcej „dziania się”, po to by na końcu zrobić wielkie „DA BUM TSS!” i wszystko wiemy! Byłoby to fajne, gdyby nie to, że akcja jest płytka i kręci się tylko wokół tego, że dziewczyna jest przerzucana między światami i bishami. Smutna prawda.

Wiele osób twierdzi, że oglądanie tego anime to strata czasu, jednak ja nie będę aż taka surowa, bo zawsze staram się znaleźć we wszystkim jakieś plusy. Tutaj na pewno będą nim wspomniane wiele razy bishe (Ukyo w moim przypadku ^^), ciekawa kreska i te wspaniałe paczałki. Ja nie powiem, ze polecam, ale jeśli ktoś znajdzie chwilę czasu, który nie wie jak wykorzystać, może obejrzeć. Ja gdy po raz pierwszy to obejrzałam (drugi raz do celów fandubowych, trzeci do recenzji) miałam wrażenie, że fabuła przypomina mi modę na sukces czy też jakąś brazylijską telenowelę. Jednak w gruncie rzeczy nie jest tak źle jak się wydaje, więc moja ocena to:
7/10 za muzykę, 7/10 za kreskę, no i to nieszczęsne 2/10 za fabułę, co daje nam 5,3/10. ;) W gruncie rzeczy nie jest aż tak tragicznie.
Na końcu chciałabym jeszcze wrócić do ciekawej rzeczy, którą odkryłam, czytając o „Amnesi”, mianowicie znaczeniu Opening. Znalazłam go na nonsensopedii, jednak po zapoznaniu się z nim okazało się, że ma dość duży sens. No może nie koniec, jednak jest warty zapoznania się.

Z nonsesopedii~~
Interpretacja openingu

1. GB (Główna bohaterka) zanurza się w oceanie kart do gry. Symbolizuje to stado bishów, które ją otacza.
2. Pojawia się hipersześcian! Każda jego ściana jest podzielona na 36 kwadracików. Symbolizuje to 36 odcinków. Jako że seria zakończyła się po 12 epizodach, oznacza to, ze pojawią się jeszcze 2 sezony.
3. Następnie pojawiają się osoby dramatu. Widzimy je w kolejności, w której występują w anime. Z prawej strony wysuwa się Shin i Toma, a z lewej – Ikki i Ken. Symbolizuje to więzi między nimi.
4. Za nimi widać ich symbole: Shin – kier, Ikki – pik, Ken – trefl i Toma – karo. W tle GB zasłania oczy, żeby nie spoilerować sobie swoich przyszłych mężów.
5. Znowu hipersześcian! Jego ścianki kręcą się, co symbolizuje bóstwo (Neila) zmieniającego wciąż losy naszych bohaterów.
6. Następuje brokatowy wybuch i pojawia się napis „AMNESIA”, przy którym widzimy różę.
7. SYMBOLIKA RÓŻY: ubiór GB ozdobiony jest pięcioma różami, co wskazuje na pięciu mężczyzn w jej życiu. Róża to po japońsku bara. Na jej czapce znajdują się dwie róże, co daje nam barabara. Hmm…
8. Znów widzimy naszych bishów w odpowiedniej kolejności. Dowiadujemy się przy tym, że Shin jest mańkutem LUB zwolennikiem lewicy (jako jedyny trzyma kartę w lewej ręce).
9. GB porusza się jak ciul we wnętrzu hipersześcianu. Jego ściany mają kolory oczu potencjalnych kochanków GB.
10. Hipersześcian wiruje coraz szybciej. Bohaterowie wyskakują w swej stałej kolejności, każdy z innej strony.
11. GB łapie hipersześcian w swe dłonie, co oznacza, ze bierze sprawy w swoje ręce. Nie ma na sobie rajstop.
12. Hipersześcian wessał ją do wymiaru wypełnionego Orionami.
13. Bishe po kolei zbliżają się do ust GB. Dwa razy powtarzają swoją kolejność, po czym pojawia się Ukyo. Żaden jej nie całuje.
14. GB zostaje odrzucona w tył. Spada, wokół przewijają się kadry z twarzami bohaterów. Może to symbolizować jej wspomnienia, które zostają jej właśnie odebrane. W tle widać gwiazdozbiór Oriona.
15. GB znowu ląduje w oceanie kart.
16. Po raz milionowy pojawiają się bishe we właściwej kolejności. Za nimi widać hipersześcian: za Shinem widać go w całości, za Ikkim: ¾, za Kenem: ¼, za Tomą hipersześcian jest transparentny.
17.Na końcu widzimy GB i Oriona stojących przed wielkim hipersześcianem. Opening sugeruje nam więc, że jedyną słuszną parą w tym anime jest GBxOrion. I tak też się stało.

Jak pewnie się zorientowałyście, opis ten nieco od prawdy odbiega, jednak jakąś prawdę zawiera ;)


Oprócz serii wyszedł też jeden odcinek OVA, który nie został przetłumaczony na język polski, ale można go znaleźć z angielskimi napisami. Jeśli zaś chodzi o kontynuację, wyszła druga część gry, której akcja rozgrywa się już gdy Heroine odzyskuje pamięć – Amnesia CROWD (Amnesia LATER).

Heroine
Orion
Toma
Kent
Ikki
♫ Nightscape ♪
Shin
♫ In your Heart ♪
Ukyo (ten jest tylko mój ♥)
♫ Endless World ♪

~SOUNDTRACKI~
~AMNESIA na Shindenie~
~OVA~

NASTĘPNE W KOLEJCE: ANOTHER

_____________________

Hohoho! Witam was o tej jakże wczesnej porze ^^ Prawdę mówiąc, chciałam wstawić to w moje urodzinki, ale byłam nieco zajęta (Natsu zrobiła mi party hard ♥) i troszku smutna, ponieważ byłam ostatnio dość ignorowana, więc jakoś tak termin się przesunął. Cóż, zdarza się.

DOBRA JESZCZE OGŁOSZENIE
NASZ ZESPÓŁ POSZUKUJE OSÓBKI DO PROWADZENIA "KĄCIKA KULINARNEGO". JA W KUCHNI PRZEBYWAM NAJRZADZIEJ JAK SIĘ DA, MIMO ŻE JESTEM FANKĄ JEDZENIA, BEA ZAŚ MA INNE RZECZY NA GŁOWIE ^^ JEŚLI KTOŚ JEST ZAINTERESOWANY PROSIMY PISAĆ!

wtorek, 14 stycznia 2014

Wyniki: Naruto!

Muszę powiedzieć, że nieźle mnie zaskoczyliście, wydawało mi się, że Naruto sięgnie po nasz tron, a tu taka niespodzianka :). 28% z was uważa Naruto za genialne anime, dla 42% jest dobre, a 14% twierdzi, że może być. 4 osoby obejrzały, 2 są w trakcie oglądania a 1 chce obejrzeć.
Daje nam to wynik 3.16/4, a więc Naruto stoi na równi z Hellsing'iem na 5 pozycji.

W tym tygodniu: Amnesia!

Z 2014 zmienia się trochę system oceniania, teraz będziecie mieli do dyspozycji 5 różnych ocen, z których będę wyciągać średnią (więc będzie nowy ranking). Myślałam nad anime, które już zostały wymienione w poprzednim rankingu i myślę, że można zrobić kolejne ankiety na ich temat, ale dopiero za jakiś czas. Znika też odpowiedź 'nie mam zdania', bo w sumie nic to nie wnosi, a jeśli ktoś chce zobaczyć oceny innych, może kliknąc na 'pokaż wyniki'. To tyle z nowości.
Planujemy z An wielki powrót w 2014, życzcie nam szczęścia :)

poniedziałek, 13 stycznia 2014

Angel Beats!

Gatunek :akcja, komediodramat, fantasy, romans

Pewnie każdy z nas zastanawiał się co jest po śmierci. Czy piekło istnieje? A jeśli trafimy do nieba? Jak tam jest? Czy to raj, gdzie wszyscy chodzą z listkami figowymi (albo i bez xD), wielka uczta, wszędzie pełno aniołków? A może jakby kontynuacja codziennego życia? Ja wyobrażam sobie to trochę tak jak w „Nostalgii Anioła” (ale w książce, nie w filmie), jednak każdy ma inne wyobrażenie, a anime „Angel Beats!” można zaliczyć do jednej z wizji życia po śmierci.

Co się w ogóle dzieje?

Zacznijmy wszystko od początku. Jak już się pewnie domyśliliście, akcja toczy się w zaświatach, jednak jak się dowiadujemy w jednym z początkowych odcinków, nie są to zwykłe zaświaty. Trafiają tam tylko ci, którzy nie mieli szczęścia zaznać normalnej, szczęśliwej młodości. Dlatego też pewnie nikogo nie zdziwi, że wszystko dzieje się w „zaświatowym” liceum.
Anime skupia się na postaciach Yuzuru Otonashiego, Yuri „Yurippe” Nakamurze i Kanade Tachibanie, zwanej „Tenshi” (jap. Anioł).

Historia zaczyna się, gdy Otonashi budzi się na środku drogi niedaleko liceum. Nic nie pamięta, a wita go dziewczyna z karabinem. Oświadcza mu, że znajduje się w zaświatach i proponuje współpracę, jednak chłopak na nią nie przystaje. Dlaczego? Ponieważ musiałby walczyć przeciwko Bogu, co oznacza również, że musiałby walczyć z przewodniczącą szkoły, którą jest Kanade. Yuri mówi mu, że Tachibana jest Aniołem pilnującym porządku w tym świecie, a ich misją, jest pozbycie się jej i konfrontacja z Bogiem. Dopiero po „rozmowie” z Kanade, która kończy się pobytem Otonashiego w gabinecie pielęgniarki (z dość ciężkimi obrażeniami… wręcz bardzo ciężkimi xD), chłopak postanawia dołączyć do grupy Yurippe.

Grupa ta działa pod nazwą „SSS” czyli Shinda Sekai Sensem. Większość osób z grupy, pamięta, co działo się przed ich śmiercią dlatego chcą oni walczyć z Bogiem, za swój okrutny los, który spotkał ich na ziemi. Z SSS współpracują też zespół Girls Dead Monster, który często odwraca uwagę NPC’ów (non­ playable character – w grach to postacie sterowane przez komputer, tu - uczniowie stworzeni w tym zaświatach) podczas ich akcji. Istnieje równeż Gildia, która zaopatruje SSS w broń. Oprócz nich pomaga im dziewczynka imieniem Yui, największa fanka GDM, która po czasie staje się również jego częścią.

Anime składa się z trzynastu odcinków i OVA. Otrzymało ono wiele bardzo dobrych recenzji od krytyków, co zresztą nikogo nie powinno dziwić. Łączy wspaniale akcję, komedię i dramat, wpleciono jeszcze do tego ze dwa wątki miłosne (ale wiecie, jak ktoś chce doszuka ię więcej ^,^), wszystko to narysowane, szczegółową, ale prostą kreską i uzupełnione pasującą muzyką. Po prostu geniusz w stylu Key i Juna Maedy. Jedynym minusem tej serii jest jej długość. Przez trzynaście odcinków, całkowicie wyjawionych zostało siedem historii bohaterów, przez co wiele ciekawych postaci staje się drugoplanowymi.

Jednak jeśli o to chodzi, niektórych uzupełnień, można poszukać w mangach. Do tej pory wyszła jedna powieść ilustrowana (Drukowana w Dengeki G's Magazine) i trzy mangi - Angel Beats! The 4-koma: Bokura no sensen kōshinkyoku, Angel Beats! Heaven’s Door (wydawana do tej pory) i Angel Beats! The 4-koma: Osora no shinda sekai kara

Wiosną tego roku planowane jest wydanie gry na podstawie tej historii. Jak to w studiu Key, będzie to oczywiście powieść wizualna.

Jestem z natury fanką stworzeń nadprzyrodzonych, nadprzyrodzonych demonami, aniołami i elfami, mutantami na szczycie (nie, wampiry i wilkołaki odpadają xD) dlatego od razu przyciągnął mnie tytuł. Myślałam, że będzie to pełne akcji z aniołami w roli głównej. Po pierwszym odcinku, gdy okazało się, że anioł jest tylko jeden, w dodatku, wróg głównych bohaterów, anime odłożyłam na bok, myśląc „to nie dla mnie”. Jednak nie trwało to dłużej niż 24 godziny, bo już pierwszy odcinek jest intrygujący i po obejrzeniu nie można się oderwać.

Pierwsze odcinki są pełne humoru i akcji, co chwilę wywołują chichot i łzy śmiechu. Jednak choć akcja wydaje się być skomplikowana, z każdym odcinkiem dowiadujemy się więcej. Historia, okazuje się być prosta jak drut, bez żadnych teologicznych ekscesów ekscesów Bogu i Aniołach, jednak równocześnie głęboką i wzruszającą. Ostatnie odcinki spędziłam w towarzystwie chusteczek, nie wiedziałam, czy płaczę ze szczęścia czy ze smutku. Zakończenie jest szczęśliwe, ale jednocześnie smutne. Jednak więcej wam nie zaspoileruję, jeśli chcecie wiedzieć więcej, musicie sami obejrzeć. Ja polecam szczerze i z całego serca, a razem ze mną mój przyjaciel, który miał jeszcze większe obiekcje, a po obejrzeniu był zachwycony. ;)



















Muzyka z AB!



Gdzie można obejrzeć?


Mangi


Mam nadzieję, że anime ani mangi was nie zawiodą, a ja życzę miłego oglądania ;)
Następne: Amnesia
_____________________________________________

An wróciła po 2-miesięcznej, niechlubnej przerwie, bo byłam po prostu tak zajęta, a w wolnych chwilach tak zamulona, że nie miałam po prostu jak czegokolwiek napisać, ale nadrabiam ^^ W zapasie mam obejrzane kilka serii i postaram się napisać o nich w miarę szybko ^^

czwartek, 31 października 2013

Halloween

Japończycy są bardzo ciekawi innych kultur. Mimo że chrześcijaństwo nie jest u nich religią dominującą, ludzie - po prostu dla zabawy - obchodzą takie święta jak np. Boże Narodzenie. Z Halloween jest podobnie. Na jakieś dwa tygodnie przed samym świętem można uświadczyć w sklepach powiązane gadżety, a przy domach, kwiaciarniach i marketach dynie lub dyniowe lampiony. 

Organizowane są parady, w których biorą
udział przebierańcy w strojach zombie, czarownic, potworów, mitycznych stworzeń, ale też i postaci z anime. Halloween jest bardzo popularne, szczególnie w większych miastach. Dzień 31 października to okazja do zabawy i Japończycy nie przywiązują dużej wagi do pochodzenia tego święta. W 2007 roku w Japonii odbyła się największa impreza Halloween na świecie!
Znaczna większość imprez organizowanych w Japonii jest skierowana bardziej do dorosłych niż dzieci. 

A słodkości..! Popatrzcie: 
Strasznego Halloween od całej ekipy Japan Zone! :)

wtorek, 15 października 2013

AIR



„She is waiting in the air…”

Historia ta rozpoczyna się zwykłego, letniego dnia. W małym japońskim miasteczku z autobusu wysiada młody podróżnik Yukito Kunisaki. Chłopak jest bez grosza przy duszy, a jego jedynym dobytkiem jest mała marionetka, którą potrafi poruszać siłą własnej woli i historia o smutnej, skrzydlatej dziewczynie unoszącej się na niebie, którą chce odnaleźć. Niestety, nic nie wskazuje na to, by stało się to szybko, więc do tego czasu Yukito próbuje po prostu przeżyć. Jednak dzieci i dorośli, nie pomagają mu swoim brakiem zainteresowania dla jego pokazów, przez co chłopak cały czas chodzi głodny i śpi pod gołym niebem.

Właśnie wtedy, budząc się po jednej z takich nocy, spędzonych na wale przeciwpowodziowym, spotyka słodką Misuzu. Niezdarna dziewczyna prosi go, by się z nią pobawił, a z początku niechętny Kunisaki, szybko daje się przekupić propozycją późniejszego obiadu. Misuzu okazuje się być pomocną, uśmiechniętą, niezdarą, kochającą dinozaury. Po usłyszeniu historii Yukito, proponuje mu, by zamieszkał z nią i jej matką, oraz obiecuje pomoc w odnalezieniu skrzydlatej dziewczyny. Jeszcze tego samego wieczoru Kunisaki ma okazję poznać jej matkę – żywiołową Haruko, wielbicielkę sake i szybkiej jazdy motocyklem (szczególnie po sake). Na początku nieufna, daje się jednak przekonać, by podróżnik z nimi zamieszkał. Tak oto Yukito dostaje swój pokój w starej szopie. Pomaga i opiekuje się Misuzu, pomaga w pracach domowych. Nie wie jednak, że Misuzu i Haruko skrywają przed nim pewną tajemnicę. W dodatku, młodsza Kamio, zaczyna mieć sny, które zmieniają jego spojrzenie na sprawę poszukiwanej przez niego istoty.

Podczas swojego pobytu u rodziny Kamio, Yukito oprócz Haruko i Misuzu poznaje jeszcze wiele innych osób. Wierzącą w magię Kano, z tajemniczą żółtą wstążką na ręce, jej starszą siostrę Hijiri, prowadzącą miejscową klinikę, w której z czasem zacznie pomagać; spokojną i cichą Minagi, przewodniczącą kółka astronomicznego w szkole Misuzu i jej młodszą przyjaciółkę Michiru, która ze swoim niespożytym zapasem energii, jej jest całkowitym przeciwieństwem. Każda skrywa swoją historię, które z biegiem czasu okazują się być istotne dla Yukito, a przez wszystkie przeplata się legenda o młodej księżniczce imieniem Kannabi no Mikoto i jej podróży, która wydarzyła się tysiąc lat wcześniej.

Z góry uprzedzam, że „AIR” to klimatyczne i spokojne anime, raczej nie dla fanów akcji i krwi. Choć po przeczytaniu opisu można pomyśleć, że jest to zabarwiony romansem harem, również to błąd. To seria utrzymana we współczesności, przeplatana wątkami fantastycznymi. Nie jest to również dramat romantyczny, to historia o przyjaźni, miłości w rodzinie i oddaniu. Wyciskaczem łez na pewno są odcinki 6. i 12. więc wrażliwszym radzę zaopatrzyć się w chusteczki. Ale czego się spodziewać po producentach takich produkcji jak „Kanon” czy „Clannad”?

Kreska na początku może trochę odrzucać, jednak w praktyce sprawdza się, czego nie można niestety powiedzieć o wszystkich anime tego typu. Tła są wykonane starannie, zachwyciła mnie ilość kolorów i to, że nie są one jednocześnie przesadzone. Duża ilość dokładnych szczegółów, jednak nie przysłaniają one rzeczy ważniejszych. Muzyka idealnie dobrana, nie jest zbyt poważna, ani zbyt wesoła, przeplatana cykaniem cykad czy szumem oceanu, nadaje serii iście „swojski”, letni klimat.

Ciekawostki
1. Najważniejsze soundtracki:
· Tori no Uta (Bird’s Poem) – Opening
· Farewell Song – Ending
· Aozora – jeden z końcowych soundtracków
· Natsukage (Summer Lights) – Misuzu theme
· Mizutamari (Puddle) – Kano theme
· Niji (Rainbows) – Minagi theme
· Tentōmushi (Ladybug) – Michiru theme
· Tsukiwarawa (Moon Child) – Kanna theme
Wszystkie „śpiewane” wersje i piosenki, są wykonywane przez japońską piosenkarkę Lię.

2. Miasto w "AIR" jes bazowane na miejscach w mieście Kami w prefekturze Hyōgo.

3. Oprócz anime, które powstało na podstwie visual novel, "AIR" doczekało się również filmu i mangi.

Istnieje dziewczyna o niebiańskich skrzydłach. 
Jej szeroko rozpostarte skrzydła łapią wznoszący się wiatr…


Materiały dodatkowe

niedziela, 6 października 2013

Wyniki: Another!

Zagłosowało was 12! To chyba rekord :)
7 czyli odpowiednio 70% z was obejrzało to anime. 3 osoby chcą obejrzeć. 41% uważa że anime jest genialne, 33% określa mianem dobrego, a tylko 16% zagłosowało na "może być".
W związku z tym anime otrzymuje 3 miejsce w naszym rankingu, wyprzedzając Shingeki no kyojin i spychając je na miejsce 4. Another wyprzedza tylko Dangaronpa i Ao no exorcist.


W tym tygodniu: Naruto! (obydwie serie)
Naruto chyba nie trzeba nikomu przedstawiać. Młody ninja z Wioski Liścia, który pragnie zostać hokage. Oglądamy jego perypetie w trakcie realizacji tego marzenia, z którymi radzi sobie nie tylko dzięki drzemiącej w nim mocy, ale też wytrwałości i więzi z przyjaciółmi, która dodaje mu sił.

***
Dokonały się małe zmiany w Ksiązce kucharskiej - polecam sprawdzić i dodawać swoje typy, jeśli takowe macie :) No i wciąż poszukujemy autora do tej zakładki, więc serdecznie zapraszam i kieruję do NABORU.
Buziam.